Czy na pewno chcesz oddać swój głos na:
Pamiętaj, że możesz zagłosować tylko jeden raz.
Informujemy, że głosowanie w Konkursie na Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i kropka” 2011 zakończyło się 17 kwietnia.
Werdykt czytelników (zwycięzcę głosowania) - najbardziej wartościową i najpiękniej wydaną książkę dla dzieci poznaliśmy
11 maja podczas uroczystości na 3.Warszawskich Targach Książki).
Ten tytuł zdobyła książka „O, ja cię! Smok w krawacie!”.
[Roksana Jędrzejewska-Wróbel, il. Jona Jung, Wydawnictwo Bajka]
Bzyk Brzęk - tytułowy bohater książki - to... wszędobylska muchówka. Pewnego dnia spotka on nadzwyczaj elegancką muchę, Rączycę Czarnonogą, która – już jako przyszywana ciotka - bardzo zmieni jego życie. Ich wspólne zabawy, codzienne radości i smutki („bo są takie dni, kiedy naprawdę ciężko jest być muchą”), a przede wszystkim wciąż nowi zadziwiający czytelnika (a często i samych bohaterów) znajomi (ślimak Anatol, superpająk Józef, biedronka Teoś, pasikonik Hop-Skok i inni) i ich niebywałe historie nie pozwalają oderwać się od lektury. „Bzyk Brzęk”, świetnie zilustrowany przez Jonę Jung, rozśmiesza (np. dialogami z molami), rozczula („mieć ciocię to bardzo, bardzo przyjemne”), uczy, wychowuje i wciąż na nowo zaskakuje.
Dorota Koman, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Gro Dahle, il. Svein Nyhus, Wydawnictwo EneDueRabe]
Bohaterką książeczki jest Lusia - ideał grzeczniutkiej, milutkiej, nikomu nigdy nie przeszkadzającej dziewczynki, która żyje tak, aby spełniać wszystkie oczekiwania innych. Zawsze uśmiechnięta, doskonała we wszystkim. Ale w tym dążeniu do idealnego realizowania powinności zapomina o sobie - nie umie (a może nie ma odwagi?) stawać się sobą, jednostką z własnymi marzeniami i poglądami. W rezultacie znika, zlewa się z tłem. Czy kiedyś się odnajdzie? Świetnemu, pełnemu poetyckiej refleksji tekstowi towarzyszą niezwykle piękne ilustracje - pozornie równie grzeczne i łagodne, jak bohaterka, ale przy dokładniejszej analizie intrygujące i niezwykłe, jak choćby portret Lusi, narysowany na idealnie uporządkowanym papierze milimetrowym.
dr Aleksandra Piotrowska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Jarosław Mikołajewski, il. Dorota Łoskot-Cichocka, Egmont Polska]
Książka Jarosława Mikołajewskiego porusza trudny temat śmierci. Pokazuje wzruszającą historię przyjaźni małej dziewczynki i starego mężczyzny, który w bardzo subtelny sposób przygotowuje dziecko na swoje odejście. Tytułowy Pan Jan najpierw oswaja małą rozmówczynię z niesprawnością i chorobami późnego wieku, potem tworzy opowieść będącą w istocie poetycką metaforą śmierci. Pomija w niej drastyczne szczegóły umierania, ale zachowuje takie jego cechy jak nieuchronność i ostateczność. Dziewczynka, choć nie wszystko jeszcze rozumie, to jednak zdaje sobie sprawę, że jej przyjaciel odchodzi na zawsze. Na razie - zdaje się mówić autor tej pięknej opowieści - ta wiedza jej wystarczy!
Książka została bardzo starannie wydana. Opowieści towarzyszą wysmakowane ilustracje Doroty Łoskot-Cichockiej i perfekcyjna typografia Doroty Nowackiej.
Ewa Gruda, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Tove Jansson, Wydawnictwo EneDueRabe]
Książeczka jest zapisem przygód Muminka, który wraca przez las do domu z bańką mleka dla Mamy. Droga powrotna zamienia się w ciąg emocjonujących zdarzeń. Każda z przygód kończy się zachętą do wymyślenia przez małego czytelnika, co było potem. W odróżnieniu od znanych nam opowieści o Muminkach ta książeczka jest wierszowana. A rymy są świetne! Słowa uznania dla autorki przekładu Ewy Kozyry-Pawlak, która ponadto pięknie wykaligrafowała tekst. Barwne ilustracje przyciągają uwagę, czasem niepokoją, a efekty te wzmagają nieoczekiwane wycięcia, dziury, szpary i szparki, odsłaniające kolejne strony i warstwy książki. Dobrze, że po niemal 60 latach od ukazania się oryginału także polski czytelnik ma okazję poznać tę niezwykłą książkę.
dr Aleksandra Piotrowska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Tomi Ungerer, Wydawnictwo Format]
Księżycolud - świetlisty „człowiek z księżyca” - przybywa na Ziemię, bo pozazdrościł ludziom zabawy, tańca i towarzystwa. Jakież jest jego zdziwienie, kiedy zostaje przez ludzi uznany za niebezpiecznego najeźdźcę i - zamiast tańczyć i cieszyć się - musi spędzać czas w więziennej celi. Na szczęście, podobnie jak księżyc, raz rośnie, raz maleje. Pomaga mu to wydostać się z więzienia i nareszcie rozkoszować odzyskaną wolnością. Cóż, kiedy znowu jest ścigany... W tej sytuacji nie pozostaje mu nic innego, jak tylko skorzystać z nadarzającej się okazji i wrócić na księżyc. Gorzka nieco jest ta opowieść o świecie dorosłych, w którym wszystko, co nowe i nieznane, budzi lęk i niechęć. Książka wybitnego francuskiego twórcy zmusza do refleksji i jest lekturą odpowiednią dla czytelnika w każdym wieku - od lat pięciu do stu pięciu.
Ewa Gruda, jurorka konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Małgorzata Strzałkowska, Wydawnictwo Bajka]
„Leśne Głupki i coś” to kolejne wierszowane historie bohaterów zrodzonych w niezwykłej wyobraźni Małgorzaty Strzałkowskiej. Owo „coś”, o czym plotą sobie kochane przez dzieci (i dorosłych) Leśne Głupki, bywa wiosną, jesienią, latem i zimą, koglem-moglem, słońcem, Mikołajem; bywa też telewizją (od której Leśne Głupki są zdecydowanie mądrzejsze!), protoplastą (!), a nawet EWENEMENTEM (który rośnie sobie jak gdyby nigdy nic). Ale - JAK cudownie one plotą! Jakby wysnute z najlepszych strof Fredry, Gałczyńskiego czy Tuwima - zapraszają do zabaw językowych rymem, rytmem, brzmieniem i znaczeniem słów, zaskakują często absurdalnym poczuciem humoru, a w dodatku cieszą oko, wzbogacone o „kolaże autorki wyklejane we wtorki”.
Dorota Koman, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Magda Wosik, Piotr Rychel, il. Piotr Rychel, Wydawnictwo Bajka]
Zwyczajne kolorowanki nie mają żadnych szans, gdy w zasięgu wzroku pojawia się ta pokaźnych rozmiarów książka. I to wcale nie grubość o tym przesądza, a niezwykła zawartość. Mali i trochę więksi amatorzy twórczych działań mogą bazgrać, uzupełniać, rysować, malować, a nawet wyklejać, jeśli tylko mają ochotę. Chodzi przede wszystkim o to, by puścić wodze fantazji i oddać się niczym nieskrępowanemu tworzeniu. Nikt niczego nie narzuca, a jeśli nawet pojawia się sugestia, co należy zrobić, nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie. Dowcipnym ilustracjom – będącym inspiracją do własnego bazgrania, towarzyszą pełne humoru teksty, zabawy językowe z krainy Dyrdymalii, zamieszkanej nie tylko przez królów, królowe i smoki, ale też wiele innych osobliwych postaci.
Ewa Świerżewska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Iwona Chmielewska, Media Rodzina]
Książka autorska Iwony Chmielewskiej poświęcona została ideom wychowawczym Janusza Korczaka. Dla upamiętnienia jego dzieła autorka proponuje formę, którą najrzadziej można odnaleźć na polskim rynku. Poprzez obraz uzupełniany tekstem prowadzi narrację wielopłaszczyznową i wielowątkową. To pozwala - mimo że trudno zapomnieć o historycznym kontekście życia i śmierci Korczaka - wykorzystywać informacje zawarte w książce zależnie od wieku czytelnika i ram, w jakich odbywa się lektura. Jak chce wielki wychowawca, dorosły pozostaje cichym przewodnikiem, który ma możliwość z pełnym szacunkiem odnosić się do indywidualnych możliwości emocjonalnych dziecka. Za urodę, nie tylko plastyczną, oraz za niezwykle oryginalne i twórcze przypomnienie myśli pedagogicznej Korczaka książka otrzymała już wiele nagród w Polsce i za granicą.
Krystyna Lipka-Sztarbałło, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Carlo Collodi, il. Roberto Innocenti, Media Rodzina]
Za sprawą wydawnictwa Media Rodzina polski czytelnik otrzymał edycję przygód Pinokia w wersji uznanej przez „New Yorkera” za najpiękniejszą w świecie. Dopracowana na poziomie bibliofilskim, z ilustracjami Roberta Innocentiego, laureata wielu prestiżowych nagród (m.in. Golden Apple BIB, IBBY - Hans Christian Andersen Award), stanowi wartościowe uzupełnienie popularnych kreacji bajkowych. Jest głosem w dyskusji z takimi władcami masowej wyobraźni jak Walt Disney, czy na naszym rynku Jan Marcin Szancer. Ilustracje Innocentiego pozwalają, w zależności od wieku młodego czytelnika, na twórczą analizę styku fikcji i rzeczywistości, prowokują do przesuwania granic poznania. Polskim wkładem jest znakomite, uwspółcześnione tłumaczenie Jarosława Mikołajewskiego. Edycja nie do przecenienia w zestawie bibliotek szkolnych i nieodzowna w kolekcjach wielbicieli pięknej książki.
Krystyna Lipka-Sztarbałło, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011
[Bibi Dumon Tak, il. Fleur van der Weel, Wydawnictwo Dwie Siostry]
Pisarze niezwykle często czynią zwierzęta bohaterami swoich książek, co nie oznacza jednak, że „Zwierzaki cudaki…” można przyrównać do wielu innych tytułów. Autorka wzięła bowiem na warsztat 40 najbardziej niesamowitych stworzeń - mało znanych lub całkiem nieznanych. Zgromadziła na ich temat potężną porcję informacji, którą następnie przekazała czytelnikom w bardzo interesujący, wciągający, a przy tym lekki i pełen humoru sposób. Uwagę zwracają także oryginalne ilustracje - wyraziste, czarno-białe, bardzo realistyczne, na których najdziwniejsze zwierzęta świata wyglądają jak żywe. „Zwierzaki cudaki…” stanowić powinny wzór dla wszystkich tych, którzy pragną mówić dzieciom o przyrodzie, nauce, o otaczającym nas świecie. Okazuje się bowiem, że można przekazywać już całkiem małym wiedzę w sposób przystępny, ciekawy i zrozumiały, tym samym zachęcając do dalszych poszukiwań.
Ewa Świerżewska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2011